Dylemat jaki się rodzi w tym miejscu jest związany z doborem sprzętu. Co jest niezbędne, a co nie? Generalnie możemy podzielić sprzęt kulturystyczny na kilka kategorii: niezbędny, bardzo przydatny, przydatny w przyszłości i kompletnie bezwartościowy. Rozróżnienie nie jest proste i czasem trudno przeprowadzić jasną linię podziału. Niemniej spróbujmy.
Na pewno nie można trenować siłowo bez sztangi i obciążenia. Robienie setek przysiadów czy pompek bez progresji ciężaru nie prowadzi donikąd. Można spodziewać się poprawy wytrzymałości, ale siła wzrośnie nieznacznie, a i masa mięśniowa imponująca nie będzie. Z czasem nawet może się zmniejszyć.
Jeśli zaś chcemy robić bezpieczne i wydajne przysiady, to warto zaopatrzyć się w solidne stojaki. Nie takie łączone z ławeczką, ale wolno stojące.
Niezbędne wydają się też poręcze do pompek i drążek do podciągania. Nawet jeśli jeszcze nie umiesz się podciągnąć ani razu. Jak rozwiązać ten problem to już inny temat. Sprzęt jest niezbędny. Read More
Nie chcę tu dyskredytować wszystkich siłowni publicznych, ani odradzać treningu na nich. Jednak warto się zastanowić, czy faktycznie jest to najlepsze środowisko wzrostu. Teoretycznie mamy duży dostęp do wszelakiego sprzętu oraz kontakt z bardziej doświadczonymi kolegami, którzy już długo trenują.
W praktyce nie zawsze sprzęt jest dużo wart. Jeśli brakuje gryfów i zwykłych stojaków, czy racka, a miast tego mamy sto maszyn, to korzyść wątpliwa. Nie zawsze też sprzęt jest dostępny i musimy czekać, bo ktoś inny go zajmuje, a przerwy wykorzystuje na długie pogawędki. Nie wolno rozkręcać sztangielek, by precyzyjnie dobrać sobie ciężar i szereg innych nonsensów, z jakimi można się spotkać.
No właśnie. plotki, śmiechy i rozmowy. To bardzo fajna rozrywka. Umów się z kumplami w kawiarni, ale w siłowni to wszystko tylko przeszkadza. Nie jest to też dobre miejsce na podryw. Naprawdę! Sam porządnie ćwicz i pozwól spokojnie ćwiczyć dziewczynom, jeśli takie się pojawią. Read More
To co przestawiają sobą współczesne publiczne siłownie będzie wyglądało bardzo kusząco dla osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę z treningiem siłowym. Dla tych, którzy mają już za sobą lata praktyki i trochę wiedzy, jest to raczej widok przerażający lub zgoła śmieszny.
Siłownię publiczną urządza się po to, by na niej zarabiać pieniądze, a nie po to, by potencjalny klient był silniejszy i zdrowszy. Te dwie sprawy musimy już na samym wstępie rozróżnić. Dla właściciela najważniejszy jest marketing, dla nas powinno być zdrowie i widoczne postępy. Także te w zakresie sprawności, siły i masy mięśniowej. Read More
Przez jakiś czas zastanawiał mnie problem nocnych posiłków. Takie sugestie pojawiały się czasem w wypowiedziach różnych kulturystów. Nie tylko w artykułach zamieszczanych w kolorowych czasopismach, ale też u ludzi poniekąd bardziej kompetentnych.
Wiadomo, że każdy kto uprawia kulturystykę chce rosnąć szybciej. Im więcej masy mięśniowej w krótszym czasie tym lepiej. Sam nie jestem wolny od takich dążeń, choć z wiekiem nauczyłem się, że nie ma sensu budować mięśni kosztem zdrowia.
Zapewne wielu trenujących stało się nieraz obiektem żartów otoczenia i uznaje się ich za żarłoków. Dieta na masę siłą rzeczy wymaga sporej podaży jedzenia. Tak naprawdę żarty te nie biorą się nawet z faktu tego ile jemy, co ze względu na częstotliwość. Sam miałem okazję słyszeć na swój temat wypowiedzi sugerujące, że jem jeden posiłek na dobę – permanentny! Choć ja wcale nie uważam, bym jadł aż tak dużo. Skoro jednak widzą nas co 2-3 godziny nad miską, to droga do żartów staje otworem. Read More
Na temat wieku, w którym można rozpocząć treningi oraz tego gdy już kończyć je trzeba, panuje bardzo wiele sprzecznych teorii. Zwykle uważa się, że osoby bardzo młode nie powinny ćwiczyć z obciążeniem. Również seniorom odradza się trening siłowy. Pamiętam swoją pierwszą książkę o kulturystyce, jaką przeczytałem. Autorem był Stanisław Zakrzewski. Dziś mogę powiedzieć, że był to raczej zbiór legend i mitów niż poważna pozycja, ale nie można też odmawiać Zakrzewskiemu wielkiego wkładu jaki wniósł niegdyś w propagowanie sportów siłowych w naszym kraju. Jedno zdanie z tej książki było chyba kluczowe i najcenniejsze – nie czekaj do jutra, zacznij ćwiczyć już dziś.
Gdybym miał krótko wypowiedzieć się na temat wieku rozpoczęcia treningów, to odwołałbym się właśnie do tego stwierdzenia. Mówi się dziś o powszechnym pędzie na siłownię. To prawda. Prawdą jest też, że brak nam trenerów, rzetelnej wiedzy i informacji. To co jest powszechnie dostępne robi więcej złego niż gdyby każdy ćwiczył bez tego typu wskazówek i kierował się własnym wyczuciem. Read More
Bynajmniej to nie wszystkie czynniki siejące zamęt wokół kreatyny. Sami trenujący na siłowniach wprowadzają dodatkowy szum i dezinformację. Nie wiem po co osobie zaczynającej dopiero przygodę z siłownią kreatyna. Nie wie, jak ćwiczyć, nie zna reakcji swojego organizmu, nie ma zielonego pojęcia o układaniu diety, a pierwsze co robi to biegnie do sklepu i kupuje kreatynę. To i tak lepsze od zachowania kretynów rozpoczynających od zakupu sterydów. Szkody na zdrowiu w przypadku kreatyny raczej nie będzie, ale na pewno pieniądze zostaną wyrzucone w błoto.
Gdybym miał coś radzić, to proponowałbym, by przez pierwsze dwa lata treningów nie zawracać sobie głowy kreatyną. To czas na opanowanie techniki ćwiczeń, na wczucie się we własne reakcje, na poznanie tajników diety. Większość po dwóch latach uważa się już za ekspertów, gdy tymczasem powiela tylko złe nawyki starszych kolegów i trudno ich nawet nazwać początkującymi. Read More
Kreatyna jest obecnie uznawana za jeden z najskuteczniejszych suplementów budujących masę mięśniową. Przyznają to nawet osoby, które z dużą ostrożnością i nieufnością podchodzą do wszelkich suplementów, ale jednak do pewnego stopnia znają się na rzeczy. Niestety także w odniesieniu do kreatyny panuje spory zamęt informacyjny.
Na pierwszy plan wysuwają się dość dziwaczne doniesienia medialne. Oto bowiem mamy dziennikarzy epoki współczesnej, ludzi nieoduczonych w sposób wręcz skandaliczny. Od kilku lat obserwuję gwałtowne pogarszanie się poziomu wszystkich programów telewizyjnych. Odnoszę też wrażenie, że im kto głupszy lub na większego głupka pozuje, ten ma większe szanse na karierę w tzw. show-biznesie. Jednak mogłoby nam się wydawać, że wszelkie wiadomości powinny być prezentowane w miarę rzetelnie i obiektywnie. Tymczasem jest inaczej. Nie chodzi mi tu o preferencje polityczne i wiadomości o takim profilu, lecz o proste informacje, w których taka czy inna opcja polityczna nie ma najmniejszego znaczenia. Co tam ciekawego słyszymy? Co jakiś czas podaje się nam informacje o zatrzymaniu dilerów narkotykowych. Read More
W jaki sposób by nie podchodzić do kulturystyki i czego by o niej nie pisać, zawsze ostatecznie chodzi o ten sam podstawowy parametr. O masę mięśniową. Można wprawdzie zajmować się rzeźbą i definicją mięśni, ale jest to proces wtórny. Trudno coś rzeźbić gdy masy nie ma. Są wprawdzie i tacy dziwacy co próbują rzeźbić sylwetkę przy obwodzie ramienia 30 cm, ale to raczej problem dla psychologa.
No więc masa mięśniowa. To wokół czego kręci się cały ten sport. O niej napisano najwięcej i ona zajmuje uwagę wszystkich bywalców siłowni. Mamy i tu wyjątki, czyli takich, co to twierdzą, że ćwiczą ale mięśnie ich nie interesują. Przyznam, że nie do końca nadążam za ich złożonym tokiem myślenia. Ich też zostawimy własnemu losowi. Kto ich tam wie po co właściwie ćwiczą… Read More
Trochę już napisano o bezpieczeństwie na siłowni, ale mimo to temat ten pozostawia jeszcze wiele niedopowiedzeń więc czas zająć się nim bardziej dokładnie i wypunktować najważniejsze elementy, które pozwolą nam budować masę mięśniową bez niepotrzebnych kontuzji i bez pogłębiania wad postawy. Oto zbiór przykazań związanych z bezpieczeństwem na siłowni.
Każdy trening powinien być zaplanowany. Nie ma po co iść na siłownię, jeśli wcześniej nie będzie się miało sprecyzowanego planu co i dlaczego będziemy robić. Czas zapomnieć o bezmyślnym machaniu ciężarami. Trzeba cały czas być skupionym na tym co się robi. Bezpieczeństwo na siłowni nie oznacza machania małymi ciężarkami, ale skupienie i odpowiedzialność. Wtedy można ćwiczyć z dużym obciążeniem. Musisz dobrze zaplanować, gdzie i jak odłożysz sztangę po skończonej serii, by przypadkiem nie spadła Tobie, albo komuś innemu na nogi. Widziałem już lecącą w powietrzu ławeczkę, bo ktoś nie pomyślał, że sztanga z obciążeniem położona na jednym końcu może ją przeważyć, gdy osoba siedząca na drugim końcu wstanie. Read More
Hormon wzrostu stał się ostatnio bardzo modnym tematem związanym z treningami na siłowni. Od kiedy w formie, jak zawsze niestety zwulgaryzowanej, dotarły do szerokich mas informacje, że jest on w dużej mierze odpowiedzialny za wzrost masy mięśniowej, wszyscy rzucili się szukać informacji na ten temat.
Furorę robi zwłaszcza syntetyczny hormon wzrostu. Mogą sobie pozwolić na niego ci bogatsi. Doświadczeni weterani strzykawki wiedzą, że działa najlepiej w połączeniu z insuliną, estrami testosteronu i IGF-1. Ci, co mają trochę rozsądku wiedzą również, że jest to kiwanie się nad przepaścią. Już samo wstrzykiwanie sobie insuliny przez osobę zdrową jest bardzo ryzykowne. Opisana wyżej mieszanka, gdy coś pójdzie nie tak, może szybko wyprawić delikwenta na tamten świat. Read More