Siłownia publiczna czy domowa? cz. 1

Siłownia publiczna – hipermarket i park maszynowy w jednym

To co przestawiają sobą współczesne publiczne siłownie będzie wyglądało bardzo kusząco dla osoby, która dopiero zaczyna swoją przygodę z treningiem siłowym. Dla tych, którzy mają już za sobą lata praktyki i trochę wiedzy, jest to raczej widok przerażający lub zgoła śmieszny.
Siłownię publiczną urządza się po to, by na niej zarabiać pieniądze, a nie po to, by potencjalny klient był silniejszy i zdrowszy. Te dwie sprawy musimy już na samym wstępie rozróżnić. Dla właściciela najważniejszy jest marketing, dla nas powinno być zdrowie i widoczne postępy. Także te w zakresie sprawności, siły i masy mięśniowej. Read More

Osobowość a kulturystyka cz. 1

Psychologia, czy raczej nieuctwo?

Wpadł mi niedawno w ręce artykuł publikowany niegdyś w KiFie na temat osobowości kulturysty. Autor tegoż dzieła próbował tam połączyć swoją nikłą wiedzę z psychologii z równie nikłą wiedzą na temat kulturystyki. By całość wyglądała bardziej naukowo przywołał nazwisko prof. Cialdiniego, z którego dorobkiem powinien zetknąć się każdy student kierunków humanistycznych i pokrewnych. Nie ujmując nic profesorowi, którego prace są naprawdę bardzo ciekawe i przydatne w życiu, nie bardzo wiem co mogą wnieść do samej kulturystyki lub sportu jako takiego. Próba nadania tekstowi szlifów naukowych, jak widać bardzo chybiona.
Istnieje wprawdzie psychologia sportu i w ostatnich latach stała się ona bardzo modna. Z każdym zawodnikiem wyczynowym pracuje jakiś psycholog. Samo w sobie nie jest to złe, tym niemniej nie znalazłem zbyt wielu odkrywczych tez, które mogły istotnie poprawić trening kulturysty amatora. Praca poszczególnych psychologów ze sportowcami jest pewnie wartościowa, jednak opracowania ogólnie nic specjalnego dla nas nie wnoszą. Read More

Wiek a trening cz. 2

Wiek 17-25 – największe przyrosty masy mięśniowej i siły

Wreszcie nadchodzi czas, w którym można rozwinąć skrzydła. Czyli wiek około lat 17. Im lepiej przeszło się przez poprzednie okresy tym teraz zysk będzie większy. Przerobione podstawy pozwolą podjąć już treningi o wysokiej intensywności. Podkreślam jednak, że warunkiem tego jest wcześniejsza systematyczna praca nad swoją motoryką. Jeśli w tym wieku się rozpoczyna treningi, obowiązuje to wszystko co napisałem na temat piętnastolatków. Obowiązuje przynajmniej przez pierwszy rok!
Pomiędzy 17 a 25 rokiem życia można najszybciej zdobywać masę mięśniową i siłę. To czas ciężkich treningów, dobrej diety i rozumnej suplementacji. Już nigdy potem nie będziemy w stanie tak mocno pobudzić swojego organizmu. Nieszczęście polega na tym, że zwykle w tym okresie nie mamy pojęcia o porządnych treningach. Kierujemy się poradami z kolorowych gazetek i wskazówkami kolegów koksiarzy. Tracimy najcenniejszy czas. Gdy wreszcie nabędziemy trochę wiedzy i doświadczenia, okazja mija bezpowrotnie. Read More

Wiek a trening cz. 1

Mity, porady i nieporozumienia

Na temat wieku, w którym można rozpocząć treningi oraz tego gdy już kończyć je trzeba, panuje bardzo wiele sprzecznych teorii. Zwykle uważa się, że osoby bardzo młode nie powinny ćwiczyć z obciążeniem. Również seniorom odradza się trening siłowy. Pamiętam swoją pierwszą książkę o kulturystyce, jaką przeczytałem. Autorem był Stanisław Zakrzewski. Dziś mogę powiedzieć, że był to raczej zbiór legend i mitów niż poważna pozycja, ale nie można też odmawiać Zakrzewskiemu wielkiego wkładu jaki wniósł niegdyś w propagowanie sportów siłowych w naszym kraju. Jedno zdanie z tej książki było chyba kluczowe i najcenniejsze – nie czekaj do jutra, zacznij ćwiczyć już dziś.
Gdybym miał krótko wypowiedzieć się na temat wieku rozpoczęcia treningów, to odwołałbym się właśnie do tego stwierdzenia. Mówi się dziś o powszechnym pędzie na siłownię. To prawda. Prawdą jest też, że brak nam trenerów, rzetelnej wiedzy i informacji. To co jest powszechnie dostępne robi więcej złego niż gdyby każdy ćwiczył bez tego typu wskazówek i kierował się własnym wyczuciem. Read More

Oddychanie w czasie treningów

Wreszcie coś co nie budzi tylu zastrzeżeń

Długo wydało mi się, że o oddychaniu w czasie treningu pisać nie trzeba. Dziwnym trafem większość wypowiedzi na ten temat wydaje się poprawna. Jest to chyba jedyna rzecz, która nie budzi zastrzeżeń i kontrowersji. Nawet na polskich forach i portalach sportowych słynących z lansowania mitologii stosowanej aspekt oddychania jest właściwie rozumiany. Przynajmniej w swojej podstawowej formie. Skoro zaś pozostawiłem sobie za cel przede wszystkim demaskować kulturystyczne mity, to w tym wypadku nie mam nic do roboty.
Jednak znalazłem kilka wyjątków, które przekonały mnie, że lepiej dmuchać na zimne i napisać również kilka słów o oddychaniu. Najprostsza zasada mówi nam, że wdech powinien następować w fazie ekscentrycznej a wydech – koncentrycznej. Jednak w momencie, gdy zaczynamy bawić się tempem powtórzeń, mogą pojawić się wątpliwości. Read More

Brzuch na lato? – opowieść o ludzkim szaleństwie cz. 2

Nim pomyślisz o jakimkolwiek treningu mięśni brzucha

Wracając do mojej niekonsekwencji muszę zaznaczyć, iż wcale nie twierdzę, że brzucha ćwiczyć nie trzeba. Żaden mięsień nie będzie silniejszy póki nie otrzyma ku temu odpowiednich bodźców. Jeśli będziesz leżał cały dzień w łóżku, to szybko zacznie postępować proces zaniku mięśni. Każdy kto miał nieprzyjemną okazję kilkutygodniowego pobytu w szpitalu wie o czym mówię. Po takim przymusowym bezruchu wychodzimy bardzo słabi i nierzadko przejście kilkuset metrów wydaje się wysiłkiem ponad siły. To do pewnego stopnia skutek choroby, nierzadko przyjmowanych leków, ale też właśnie bezczynności. Organizm zaczyna się adaptować do nowej sytuacji i nie widzi powodów do otrzymywania i odżywania niepotrzebnych w łóżku mięśni. Zdolności adaptacyjne bardzo przydają się w życiu, czasem jednak działają przeciwko nam. Są narzędziem, z którego należy właściwie korzystać.
Podobnie wygląda sytuacja osoby spędzającej długie godziny przed komputerem. Dawniej chłopcy uprawiali namiętnie wszelkiego sporty – grali w piłkę i biegali. To w naturalny sposób wzmacniało całą muskulaturę łącznie z mięśniami brzucha. Teraz gra się przez internet. Środek ciężkości w siedzeniu schodzi gdzieś w okolice tyłka. Bez urazy! To bynajmniej nie odciąża kręgosłupa, ale w znacznym stopniu eliminuje pracę mięśni brzucha. Przeciążany stale i nie chroniony silnym gorsetem kręgosłup zaczyna się krzywić. Read More

W obronie kreatyny cz. 2

Kreatyna dla początkujących

Bynajmniej to nie wszystkie czynniki siejące zamęt wokół kreatyny. Sami trenujący na siłowniach wprowadzają dodatkowy szum i dezinformację. Nie wiem po co osobie zaczynającej dopiero przygodę z siłownią kreatyna. Nie wie, jak ćwiczyć, nie zna reakcji swojego organizmu, nie ma zielonego pojęcia o układaniu diety, a pierwsze co robi to biegnie do sklepu i kupuje kreatynę. To i tak lepsze od zachowania kretynów rozpoczynających od zakupu sterydów. Szkody na zdrowiu w przypadku kreatyny raczej nie będzie, ale na pewno pieniądze zostaną wyrzucone w błoto.
Gdybym miał coś radzić, to proponowałbym, by przez pierwsze dwa lata treningów nie zawracać sobie głowy kreatyną. To czas na opanowanie techniki ćwiczeń, na wczucie się we własne reakcje, na poznanie tajników diety. Większość po dwóch latach uważa się już za ekspertów, gdy tymczasem powiela tylko złe nawyki starszych kolegów i trudno ich nawet nazwać początkującymi. Read More

W obronie kreatyny cz. 1

Medialne przekłamania i ich konsekwencje

Kreatyna jest obecnie uznawana za jeden z najskuteczniejszych suplementów budujących masę mięśniową. Przyznają to nawet osoby, które z dużą ostrożnością i nieufnością podchodzą do wszelkich suplementów, ale jednak do pewnego stopnia znają się na rzeczy. Niestety także w odniesieniu do kreatyny panuje spory zamęt informacyjny.
Na pierwszy plan wysuwają się dość dziwaczne doniesienia medialne. Oto bowiem mamy dziennikarzy epoki współczesnej, ludzi nieoduczonych w sposób wręcz skandaliczny. Od kilku lat obserwuję gwałtowne pogarszanie się poziomu wszystkich programów telewizyjnych. Odnoszę też wrażenie, że im kto głupszy lub na większego głupka pozuje, ten ma większe szanse na karierę w tzw. show-biznesie. Jednak mogłoby nam się wydawać, że wszelkie wiadomości powinny być prezentowane w miarę rzetelnie i obiektywnie. Tymczasem jest inaczej. Nie chodzi mi tu o preferencje polityczne i wiadomości o takim profilu, lecz o proste informacje, w których taka czy inna opcja polityczna nie ma najmniejszego znaczenia. Co tam ciekawego słyszymy? Co jakiś czas podaje się nam informacje o zatrzymaniu dilerów narkotykowych. Read More

Najważniejsze zagadnienie w kulturystyce – masa mięśniowa

Masa mięśniowa – najważniejsza w kulturystyce

W jaki sposób by nie podchodzić do kulturystyki i czego by o niej nie pisać, zawsze ostatecznie chodzi o ten sam podstawowy parametr. O masę mięśniową. Można wprawdzie zajmować się rzeźbą i definicją mięśni, ale jest to proces wtórny. Trudno coś rzeźbić gdy masy nie ma. Są wprawdzie i tacy dziwacy co próbują rzeźbić sylwetkę przy obwodzie ramienia 30 cm, ale to raczej problem dla psychologa.
No więc masa mięśniowa. To wokół czego kręci się cały ten sport. O niej napisano najwięcej i ona zajmuje uwagę wszystkich bywalców siłowni. Mamy i tu wyjątki, czyli takich, co to twierdzą, że ćwiczą ale mięśnie ich nie interesują. Przyznam, że nie do końca nadążam za ich złożonym tokiem myślenia. Ich też zostawimy własnemu losowi. Kto ich tam wie po co właściwie ćwiczą… Read More

Przykazania dotyczące bezpieczeństwa na siłowni

Trochę już napisano o bezpieczeństwie na siłowni, ale mimo to temat ten pozostawia jeszcze wiele niedopowiedzeń więc czas zająć się nim bardziej dokładnie i wypunktować najważniejsze elementy, które pozwolą nam budować masę mięśniową bez niepotrzebnych kontuzji i bez pogłębiania wad postawy. Oto zbiór przykazań związanych z bezpieczeństwem na siłowni.

Pierwsze – Zacznij od myślenia

Każdy trening powinien być zaplanowany. Nie ma po co iść na siłownię, jeśli wcześniej nie będzie się miało sprecyzowanego planu co i dlaczego będziemy robić. Czas zapomnieć o bezmyślnym machaniu ciężarami. Trzeba cały czas być skupionym na tym co się robi. Bezpieczeństwo na siłowni nie oznacza machania małymi ciężarkami, ale skupienie i odpowiedzialność. Wtedy można ćwiczyć z dużym obciążeniem. Musisz dobrze zaplanować, gdzie i jak odłożysz sztangę po skończonej serii, by przypadkiem nie spadła Tobie, albo komuś innemu na nogi. Widziałem już lecącą w powietrzu ławeczkę, bo ktoś nie pomyślał, że sztanga z obciążeniem położona na jednym końcu może ją przeważyć, gdy osoba siedząca na drugim końcu wstanie. Read More